MŻ ♡ L37

MŻ ♡ L37

5 listopada miała miejsce premiera kolekcji butów zaprojektowanej przez Marietę Żukowską we współpracy z polską marką L37. To manifest kobiecości - tej ponadczasowej, niewpisującej się w metrykę ani chwilowe trendy.

Wszystko zaczęło się od relacji. Marieta od lat nosi buty L37 - z marką łączy ją nie tylko styl, ale i emocje.

Piętnaście lat temu kupiłam w L37 balerinki. Były absolutnie wyjątkowe: rzemieślnicze, modne, oryginalne. A przy tym dostępne i bez „zadartego nosa”. Od tego momentu zaczęła się moja miłość do marki i jej projektów. Asia Trepka ma niesamowite wyczucie stylu. Wiedziałam, że razem stworzymy coś wyjątkowego - mówi Marieta Żukowska. 

Styl Mariety to ponadczasowa kobiecość. To nie podążanie za trendami, ale własny język mody. Taka miała być też nasza wspólna kolekcja - skupiona na jakości, wygodzie i elegancji, która się nie starzeje - dodaje Joanna Trepka, współwłaścicielka L37.

Inspiracją była klasyka. Ale ta osobista - zakorzeniona we wspomnieniach. Marieta projektując myślała o swojej mamie i jej ulubionych sandałkach z lat 80. Dziś ten fason wraca - w zmysłowej, odświeżonej wersji. Sandałki z paseczkami, botki czy kozaki z odpinanym łańcuszkiem są jak biżuteria - zakładasz, kiedy chcesz, jak chcesz.

Cała kolekcja to 9 modeli - zróżnicowanych, kobiecych, przemyślanych. Wygodne botki i kozaki na co dzień, ale i efektowne na wielkie wyjścia. Ultrakobiece sandałki, zgrabne, ale komfortowe tak, że nie chcesz ich zdejmować.

 - Chciałabym, żeby kobiety czuły się w tych butach sexy i silne. Żeby były współczesnymi feministkami - wolnymi, ale kochającymi swoją kobiecość. Obcasy są dla mnie manifestem - klasy, stylu i siły. Marzę, żeby moje buty były wielopokoleniowe - dla córki, mamy, babci. Bo kobiecość nie zna wieku - mówi Marieta Żukowska.

Buty powstały z ultramiękkich owczych skór - delikatnych dla stopy, trwałych w noszeniu. Formy są proste, ale z twistem. Architektoniczne cholewki, wydłużone noski, ciekawe proporcje. Obcasy wygodne, ale z charakterem - to akurat znak rozpoznawczy marki L37.

Premiera kolekcji nieprzypadkowo przypadała na początek sezonu celebracji - świątecznych, noworocznych, karnawałowych. To buty, które łączą wygodę z efektem „wow”. Idealne na uroczystości, ale też na własny dzień, który po prostu chcesz celebrować.

 - Kocham modę i tęsknię za sesjami, które poruszały emocje. Inspirowały mnie zdjęcia Petera Lindbergha, Helmuta Newtona, Guya Bourdina. Ten ostatni - surrealista, wizjoner - jest mi najbliższy. Dlatego zależało mi, żeby nasza sesja była odważna, nieoczywista. Marzyłam, żeby Marcin Kempski był jej autorem, bo to wybitny fotograf, którego uwielbiam - opowiada Marieta Żukowska.

Marcin Kempski, fotograf, który pracował m.in. dla Louis Vuitton, Louboutin i Diora, stworzył z kampanii opowieść - z nutą surrealizmu i estetyką rodem z „Sin City” czy „Powrotu Batmana”. To historia o kobiecie z klasą. Silnej, sensualnej, niezależnej.

 

 

Powrót do blogu